|Prace  |Książki  |Nowości   | O Artyście 
 
V.I.P. Portrait Gallery 

Cykl ten składa się z 36 czarno-białych portretów ziemniaków. Zostały wykonane przy użyciu analogowego aparatu Sinar na filmie w formacie 4x5 cali.

Jest to przede wszystkim studium formy: linii, kształtów, faktury i tego jak kształtuje je światło. Ziemniaki są znakomitymi obiektami dla takiego studium. Reprezentują zadziwiającą różnorodność kształtów, rozmiarów, faktury i kolorów skórki. Każdy z nich rózni się jakoś od pozostałych. Każdy z nich jest indywidualnością. A dzięki temu, że są tak pospolite i na pozór mało znaczące, łatwo patrzeć na nie jak na abstrakcyjne formy. W sztukach wizualnych, zwłaszcza w fotografii, temat bywa często tak natrętny, tak oczywiście ważny czy interesujący, czy powiedzmy szokujący, że staje się jedynym czynnikiem, na który widzowie patrzą i wtedy mało kto zwróci uwagę na estetyczne wartości dzieła. To właśnie jeden z powodów, dla których od zawsze wolałem fotografować pospolite rzeczy i miejsca zamiast niezwykłych. W jakiś sposób jest to o wiele głębsze i godne zaufania, niż zdjęcia egzotyczne, wykwintne czy też nachalnie skandalizujące. Lecz jest to także sposób na ukazanie potęgi sztuki. Wybiera się skromny, niezauważony obiekt i stawia go w świetle, wypycha na scenę. W jakiś sposób daje się tej rzeczy nowe życie, stwarza się ją na nowo. I znowu, ziemniaki nadają się do tego wręcz idealnie. Kupuje się je w torbach, na kilogramy, nie na sztuki. Rzadko się zdarza, żeby ktos spojrzał na nie nie jako na zbiorowość a jak na pojedyncze obiekty. Dla wielu ludzi są podstawą ich codziennej diety, lecz nie wyglądają tak efektownie jak niektóre inne warzywa, choćby pomidory czy papryki, więc niezbyt często się je fotografuje czy maluje. Z powodów historycznych, nie zdobyły takiej pozycji w ikonografii jak zboże czy winogrona. Na skali naszej uwagi zajmują bardzo niską pozycję.

Nazwałem moje fotografie ziemniaków “portretami” i nadałem im imiona i nazwiska, żeby podkreślić ich wyjątkowość i godność, nie po to, aby udawać, że wyglądają jak ludzie, albo że mają osobowość. Dla mnie wcale nie wyglądają jak ludzie, ale wyglądają bardzo interesująco i każdy z nich z osobna jest wart uwagi. Z tych samych powodów odbitki tcyh fotografii są duże, znacznie większe niż naturalne rozmiary ziemniaków. Oczywiście dodatkowo chciałem także dobrze pokazać niesamowite bogactwo detali, które czyni te obiekty tak ciekawymi.

Do tej pory cykl ten był prezentowany na jednej wystawie indywidualnej w Kanadzie, w The Rooms Provincial Art Gallery w St. John's, NL oraz na kilku wystawach grupowych w USA. Kuratorem dwóch spośród nich był Jeffrey Allen Price. Były to: "Potato Revolution" in Williamsburg Art and Historical Center in Brooklyn, NY and “Occupy Potato” in Islip Museum of Art, in Islip, NY. Niektóre odbitki z tej serii znajdują się w zbiorach Minneapolis Institute of Arts.

VIP Portrait Gallery – Wizja Artystyczna

Filmik z wystawy Potato Revolution na You Tube:

My Long Island TV relacja z wystawy Occupy Potato (You Tube video):